“Nie każda starsza pani jest wiarygodna. Na szczęście VW Golf – każdy”

15 stycznia 2015


Sielska scena. Urocza, wzbudzająca zaufanie staruszka chce sprzedać swojego również niemłodego, ale całkiem dobrze wyglądającego volkswagena golfa. Wszystko wskazywałoby na doskonałą okazję, gdyby nie mroczny sekret starszej pani, która bynajmniej nie jest miłośniczką robótek ręcznych.
Wiekowa dama w pastelowym sweterku jest bowiem niczym babunia z filmowej parodii Czerwonego Kapturka i lubi, co tu dużo kryć, dreszczyk emocji. Wyścigi i kaskaderskie skoki są jej żywiołem…
na szczęście to Volkswagen.
 
Najnowsza reklama VW nawiązuje do – często umieszczanych w ogłoszeniach zachęcających do kupna samochodu – informacji o poprzednim właścicielu. „Używany przez starszą osobę”, „wykorzystywany turystycznie przez kobietę” – takich opisów wypatrują łowcy motoryzacyjnych okazji.

Ale nie każda staruszka jest zwolenniczką ostrożnej, bezwypadkowej jazdy, a zapalona turystka może okazać się równie dobrze wielbicielką górskich, kamienistych ścieżek. Klienci są pewni, że każda starsza osoba dba o samochód. Reklama przygotowana przez Tribal DDB Amsterdam pokazuje, jak bardzo przyszły użytkownik pojazdu może się pod tym względem mylić.

Dlatego tak ważna jest marka. Klip kończy się hasłem: „Nie każda starsza pani jest wiarygodna.
Na szczęście VW Golf – każdy”.

Motyw „auta nie do zdarcia” pojawiał się już nie raz w reklamach Volkswagena – zarówno tych półoficjalnych i szokujących, jak i humorystycznych.

Nowy spot z Holandii jest natomiast jedną z najzabawniejszych reklam związanych z motoryzacją.
Z lekkością daje do zrozumienia, że pozory mogą mylić, ale nawet staruszka, która „nie musi udawać życia na emeryturze”, nie da rady uszkodzić Golfa.

żródło: http://www.marketing-news.pl